Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 18 wrz 2009, 13:46

Mentor pisze:Miło, że wpadłeś Asteniu. Już myślałem, że po ostatnich wyczynach Rojiblancos zawiesiłeś klawiaturę na kołku :lol: :wink:
Ostatnio mam bardzo mało czasu i głównie staram się 90% jego poświęcić na stronę Atletico. Tutaj zaglądam, ale bardzo rzadko komentuje, bo jeszcze rozpocznie się jakaś dyskusja i mnie wciągnie na dobre :P
Mentor pisze:Nie ukrywam iż liczę na pewne zwycięstwo Barcelony. Mam nadzieję zobaczyć również kawałek dobrego meczu. Spotkanie na pewno nie będzie przypominać tego z Interem bo Atletico zwyczajnie nie stać na tak dobrą grę w tyłach i wątpię, aby się klasycznie zamurowali.
Jak się Atletico zamuruje to przegra, jak pójdzie na wymianę ciosów to też przegra :D Nie wiem co wymyśli Abel Resino, ale ja bym chyba zagrał jednym napastnikiem i ustawionym za nim Jurado, choć sam nie wiem. Myślę że dwóch DM.ów jest koniecznych, tyle że Camacho jest kontuzjowany, tak więc musiał by zagrać 18 letni Koke obok Paulo Assuncao. Zdecydowanie większe szansę Atletico będzie miało jak się zamuruje i zagra z kontry, bo widziałem to już pod koniec tamtego sezonu że Barcelona trochę zaczęła przesadzać w tym oblężeniem bramki przeciwnika. Przedobrzyła, zaczynają rozgrywać piłki po 5 minut każda akcja i jeżeli nie uda się zagrać dobrej prostopadłej piłki (a właśnie ostatnio trochę gorzej to wygląda) to z każdą akcją tracą dużo czasu.

Gdyby to spotkanie było rozgrywane na Vicente Calderon to wierzył bym jeszcze w zwycięstwo, ale na CN remis będzie sukcesem.
Mentor pisze:Jeśli chodzi o skład Barcelony to liczę na Iniestę od pierwszego gwizdka. Czas najwyższy wchodzić na wyższe obroty. Być może będą jeszcze jakieś zmiany jak chociażby Maxwell, Busquets czy ktoś z dwójki Pedro/Jeffren.
Iniesta nie, Pedro/Jeffren jak najbardziej tak i najlepiej za Messiego, niech sobie odpocznie, bo sezon długi :wink:

Wróć do „Hiszpania”