Nie no niech no ten Beenhakker wróci bo bez niego to już totalne dno, żaden polski szkoleniowiec nie może się z nim równać, tak w ogóle to cieszmy się, że Leo prowadził nas ze Słowenią, bo gdyby tam był Smuda to byśmy przegrali 8-0. No i nie mówiąc o tym, że Polacy zaprezentowali by się 100 razy gorzej niż kadra Leo. Bo to nie Leo się wypalił tylko piłkarze byli słabi i wcale nie mówię, że to Leo ich wybrał, bo on powołał najlepszych i takich którzy mają "international level". I czego my oczekujemy jak na lewej obronie gra Jacek Krzynówek, który zawsze grał na pomocy, ale w Polsce to nawet lewego obrońcy nie ma bo najlepszy w naszej lidze Gancarczyk może i jest obrońcą, ale bronić przed napastnikiem to on nie umie...Wilmore pisze:Z tego wszystkiego, co oferuje nam polska myśl szkoleniowa, najlepszy jest więc Smuda. Do diaska, upadniemy więc chyba jeszcze gorzej, niż pod względem stricte piłkarskim.
Zbulwersowałem się normalnie, ale trochę mi ulżyło.
I żeby nie było, dziękuje Leo za te 3 lata pracy. Zwycięstw nad Czechami czy Portugalię nie zapomnę, ale porażkę ze Słowenią będę pamiętał chyba jeszcze dłużej... Bo jak się komuś nie chce, to po co go na siłę trzymać? Niech sobie idzie do Feyenordu.


