Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 19 wrz 2009, 14:10

Mentor pisze:Primo - w ubiegłym sezonie sytuacja była identyczna. Nie mieliśmy wcale szerszej ławki.
Zgoda. Mieliście za to na niej bardziej doświadczonych piłkarzy. Można wierzyć w dzieciaków typu Jeffren, Thiago czy Dos Santos. Co może przynieść rezultaty a może być strzałem w stopę. Pedro to inny przypadek, bo chłopak ma 22 lata i od niego należy już oczekiwać, że będzie wartościowym zmiennikiem. Chłopaki potrzebują czasu i dlatego twierdzę, że teraz ryzykujecie bardziej niż w zeszłym sezonie mimo, że liczebność jest podobna.

Największą głupotą co do Hleba było to, że w ogóle był próbowany w ataku. Będąc tylko i wyłącznie zmiennikiem Iniesty, czyli grając w swojej normalnej roli wcale nie musiałby być takim niewypałem. W Barcelonie tę rolę jednak częściej pełnił Gudjohnsen, który jest dużo lepszym napastnikiem niż Białorusin.
Mentor pisze:chociaż rozumiem, że niektórzy nie zechcą uwierzyć w kolejne perełki z La Masii.
Wierzę w perełki. Tak długo jak macie zdrowych Xaviego, Iniestę i Keitę jest wszystko ok. Gdyby jednak ktoś z nich wypadł na dłużej to młodzi dostaną prawdziwy chrzest bojowy. Xavi czy Iniesta w ich wieku mieli trochę dalej do składu. Wierzę, że jeden z drugim przy cierpliwości, zaufaniu i pracy w wieku Pedro będzie już wartościowym graczem. Za to nie wierzę, że w razie potrzeby będą już teraz dawać poziom gry dobry na tym poziomie czyt. wymagany w Barcelonie/Primera Division np. zbliżony do Keity. Choć możesz mieć inne zdanie.

Wróć do „Hiszpania”