Dzisiaj nie było geniusza Amauriego i Iaquinta trafił tak, czy tak. Brazylijczyk zaś ani nie asystuje (!) ani nie strzela. Co z niego za napastnik pytam się? W końcu on jest typem snajpera jak Iaquinta i Treze, czy typem drugiego napastnika jak Del Piero i Rossi? Bo nie wiem, z twoich opowieści wynika, że to geniusz potrafiący wcielać się jedną i drugą rolę. Szkoda tylko, że wychodzi mu to marnie, zarówno jedno i drugie. Niech wraca Del Piero, sadza tą brazylijską pseudosambę na ławce i chce widzieć trio Dp-Iaquinta-Diego, bo poki co nasz napad to parodia: Treze beznadzieja, Amauri nie potrafi strzelić gola chyba z 8 mecz z rzędu, ani celnie dograć, Del Piero kontuzjowany, tylko Iaquinta jak zwykle ratuje wszystkim dupy.
Gigi: "Chciałbym wysłać pozdrowienia i ciepłe słowa dla rodzin sześciu naszych zmarłych w afgani stanie żołnierzy. Jako obywatel Włoch jestem bardzo dumny z pracy, którą tam wykonują starając sie przywrócic porządek na tym trudnym terenie." Klasa. Ostatnio przy okazji meczu z Lazio Gigi podbiegł też do Curva Sud, pod wielki portret Gabriele Sandriego i złożył kwiaty w imieniu naszego klubu.


