Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26654
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6628

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 20 wrz 2009, 13:49

Co z niego za napastnik pytam się? W końcu on jest typem snajpera jak Iaquinta i Treze, czy typem drugiego napastnika jak Del Piero i Rossi? Bo nie wiem, z twoich opowieści wynika, że to geniusz potrafiący wcielać się jedną i drugą rolę.
A jak Iaquinta i Amaurim to już nie dwie wieże, tylko brazylijczyk przekształca sie w Amauriego-2-napastnika-prawie-jak-Del-Piero, a Iaquinta awansuje na wysuniętego snajpera? :lol: Zajebista teoria, szkoda, że z rodzaju tych science fiction. :lol:
Ty, a jak Salihamidzic potrafi grać na 4 pozycjach to już totalny kosmos nie? Chiellini też może grać lewego obrońcę. WOW.
Coś się tak tego Amauriego uczepił, oglądasz chociaż mecze? Wiesz, że dwa razy trafił w słupek a kilka razy jego strzały fenomenalnie bronili bramkarze? Iaquinta strzela bo gra tego bardziej wysuniętego i tyle. Amauri mniej lub bardziej ale też pracuje na jego bramki. Owszem, jak nie zacznie strzelać to się trzeba będzie nad tym zastanowić. Na razie mi to nie przeszkadza bo po prostu ma jeszcze czas. Nie chce się teraz z tobą kłócić bo nie mam do tego głowy dzisiaj.

Meczu nie widziałem, widziałem skrót (który kończył się na sytuacji Treze kiedy trafił w słupek, nie wiem czy to ktoś wystawił niepełny czy po prostu potem się już nic nie działo). Kiepsko to w defensywie wyglądało, w ofensywie trochę lepiej. Mecz bez historii, 3 pkt są. Teraz Geona. Czemu gramy w czwartek, jak wszyscy grają w środę? Jakieś wydarzenie w Genui czy tylko tak żeby się Jose mógł ponapinać?

Wróć do „Włochy”