Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: wianuch » 20 wrz 2009, 21:07

:haha:

15 minut porządnej gry i pozamiatane. Ronaldo 6 goli w 4 oficjalnych meczach. Znakomite decyzje ze zmianami Inżyniera. Oczywiście można się zastanawiać, dlaczego Gago grał od początku i dlaczego Ruud wszedł tak późno, co nie zmienia faktu, że trafił cudownie wprowadzając najpierw Granero, który od razu zaliczył asystę przy główce Ronaldo, potem Gutka - gol i asysta, a na koniec Ruuda, który w 12 minut na boisku przy 1 kontakcie z piłką asystował Benzemie, a później sam dopełnił dzieła zniszczenia. Zajebiście, że przełamał się Benzema, chociaż jego gra faktycznie pozostawia wiele do życzenia tak jak w spotkaniu z Espanyolem, należy jednak go pochwalić za drugą połowę, chyba najlepszy jego fragment oficjalnej gry w Realu.
Zastanawia mnie, że Real nie miał żadnego rzutu wolnego pod bramką Xerez, przecież znając potencjał Ronaldo, należy szukać takiego rozwiązania.

Wróć do „Hiszpania”