Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 20 wrz 2009, 21:31

Czy Huntelaar żenująco to nie wiem.Jeżeli się spodziewasz że będzie sam robił sobie sytuacje to się przeliczysz.
Oczywiście, że nie. Hunter jednak zupełnie niepotrzebnie często głęboko się cofa, przez co brakuje go z przodu, nie czuje rytmu akcji, fatalnie się ustawia, odpuszcza pojedynki główkowe i co najważniejsze - jest dramatycznie statyczny. Pippo nie jest sprinterem, ale jest bardzo ruchliwy, angażuje się w akcję i stara się wynaleźć dla siebie jak najlepszą pozycję - dla kontrastu Hunter staje tam, gdzie jest słoneczko i ciepełko i czeka na to, aż odbita od niego piłka wpadnie do siatki rywali - a z tym przy ruchliwości reszty ekipy jest poważny problem.
Huntelaar żenująco czuje rytm zespołu - cofa się wtedy, kiedy to nie jest potrzebne, i jest daleko z przodu, kiedy potrzebujemy piłkarzy do gry w środku pola, pal sześć grę z klepki, ale jakąkolwiek wymianę piłek. Przez jego i Pato postawę częstokroć na środku pola tworzyła się olbrzymia dziura, którą nasi genialni napastnicy niwelowali długą piłką - wszyscy dobrze wiemy, jak się takowa kończy przy olbrzymach, jakich mamy w ataku.
Martwi mnie jednak to, że o ile Hunter w meczu z Interem gryzł trawę, o tyle dziś, mając po stokroć lepszego dla siebie rywala, często stał. Można mu wybaczyć złą grę pod kryciem - rozumiem, że technikiem to on nie jest, siłowym snajperem typu Boriello też nie - ale on rzadko kiedy w ogóle się ruszał. Bardzo jestem ciekaw, ile dziś przebiegł kilometrów - taki Pippo ku mojemu zdziwieniu potrafił w meczach LM dwa lata temu przebiec po 7-8 kilometrów, czego się po nim nie spodziewałem. Jeśli dziś Holender przebiegł więcej niż 4, to będę bardzo zdziwiony - choć na jego usprawiedliwienie trzeba dodać, że nie miał gdzie biegać, skoro mecz toczył się między linią środkową a linią końcową na połowie Bologny.

Wróć do „Włochy”