1. To nie było z linii bramkowej, tylko obok bramki.najpierw główkę Klepczyńskiego wybił ktoś z linii bramkowej, a później główkę Podstawka cudem obronił Pawełek.
2. Interwencja faktycznie ładna.
Stąd kiedy się doda okazję Podstawka do bramki, to wyjdzie, że Polonia w całym meczu miała tyle okazji na bramkę, co Wisła w trakcie 5 minut. Strasznie ambitnie graliście, jestem pełen podziwu dla Szatałowa, nie spodziewałem się tego po Polonii, ale bądźmy szczerzy - gdyby nie sędzia, to Wisła by wygrała z Wami nawet w tak słabej formie.



