Statystyki to jedno wielka bzdura w stosunku do wczorajszego meczu. Polonia posiadanie piłki miała nawet dość wysokie jak na siebie, ale nabijała je poprzez przetrzymywanie piłki przez Skabę w polu karnym i wymiany piłki między obrońcami. Fajnie, że celnych strzałów było niewiele, ale ile było niecelnych?Wisła oddała 5 celnych strzałów, Polonia 3, rzeczywiście miażdżąca przewaga
A przede wszystkim - jestem dziwnie przekonany, że patrząc na podział boiska na trzy sektory, to w sektorze Polonii, a nie neutralnym, czy Wisły, gra toczyła się przez jakieś 70% czasu.



