Ale Diaz strzelił gola nogą, która na pozycji spalonej nie była. Gdyby strzelił kosmykiem, a ten był na spalonym, to można by było rozmawiać.Kosmyk włosów też się liczy bo można nim strzelić bramkę.
Rozmowa jest jednak bezcelowa, bowiem Diaz na spalonym nie był i strzelił prawidłową bramkę, przez której nieuznanie Wisła straciła prawdopodobnie dwa punkty.



