Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 22 wrz 2009, 13:40

Akurat w Barcelonie często jest zmiana pozycji w trakcie meczu i często bywało, że np nominalny środkowy napastnik Eto'o grał na lewym ataku. Guardiola rotuje składem i pozycjami niemiłosiernie.

Dla mnie ta sprawa jest prosta - Amauri nominalnie nie jest cofniętym napastnikiem, w Palermo gdzie się wybił, tak nie grał. Na jesień zeszłego sezonu również tak nie grał - Treze był kontuzjowany, Iaquinta miał drobne urazy i był trochę pod formą i naszym podstawowym atakiem był Del Piero-Amauri - wiadomo kto gdzie gra. I takie ustawienie Amauriemu służyło. Na wiosnę doszły urazy i nie oszukujmy się - gorsza forma, ale też grając z Vincenzo miał inne zadania i więcej musiał się cofać i tak jest do tej pory. Ile sytuacji z cyklu "patelnia" miał Iaquinta, Treze a ile Amauri? Mi na myśl przychodzi tylko jedna - z Romą, gdzie powinien strzelić gola, ale bramkarz obronił. Czekam na przełamanie się Brazylijczyka i powrót Del Piero. Jakieś zastrzeżenia do tego co napisałem?
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2009, 13:41 przez maciek_88, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Włochy”