Świetny mecz z naszej strony. Oczywiście tylko 45 minut, ale tyle wystarczy w naszym przypadku. Robimy wynik w I połowie niszcząc rywala a potem sobie klepiemy drugie 45 minut z natężeniem treningowym.
W poprzednim sezonie takie rzeczy wyprawialiśmy chyba raczej na CN chociaż musiałbym to sprawdzić. Dzisiaj zabiliśmy rywala na wyjeździe. Stracony gol padł po genialnej bramce rywala, której pewnie nie powtórzy przez x lat o ile kiedykolwiek uda mu się coś takiego. Tak czy inaczej bardzo dobrze.
Messi przegina pałę. Absolutny Bóg.
Zlatan
Napisałbym, że mogliśmy wygrać dużo wyżej, ale to mniej więcej tak odkrywcze jak teoria, że po wtorku mamy środę.
Doszukując się minusów widzę wciąż zablokowanego Henryka no i Iniestę, który chyba jednak jest jakiś taki nie swój po kontuzji. Pewnie kwestia czasu (w obu przypadkach), ale jaki mecz takie minusy
Super.


