Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 23 wrz 2009, 11:59

Koleś z Racingu przeorał go korkami po głowie, ale przypadkowo. Trochę Pikusia krew zalała i trochę trwało zanim służby medyczne doprowadziły go do ładu. Jak wrócił z tym bandażem to zgodnie przyznaliśmy w knajpie, że strzeli choć spodziewaliśmy się, że z główki :P

Wróć do „Hiszpania”