Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 23 wrz 2009, 20:56

Przecież Gonzalo zasłużenie wyleciał. Kopanie po brzuchu z tego co mi wiadomo nie jest normalne.

Gago miał dwa ostre faule, raz dotknął piłki, za trzecim razem chyba nie dotknął rywala, a faul był Lassa. A może źle widziałem. Co nie zmienia faktu, że Gago wejściami w swoim stylu przegina i kartkę żółtą powinien już dostać. Im szybciej zejdzie tym lepiej.

Z resztą sędzia nie daje dziś wielu kartek, bo Capdevila też mógł ją ujrzeć.

Ronaldo robi swoje, mogliśmy prowadzić wyżej, ale Higuain nie wykorzystał dobrego podania. Bardzo pozytywnie na razie Marcelo. Ogólnie jak zaczynamy grać z pierwszej piłki to wtedy widać różnicę. Real prowadzi 1:0 ma jednego piłkarza więcej - jest dobrze.

Ciekawe co z Garayem, bo w ostatniej chwili wyleciał ze składu :roll:

Wróć do „Hiszpania”