Ogladalem tylko fragment spotkania plus bramki. Nie jestem zdziwiony nasza latwa wygrana (bylem pewny, ze Inter nie rozegra drugiego tak slabego spotkania pod rzad, z kolei Napoli prezentuje sie katastrofalnie jak na ich mozliwosci). W ubieglym roku mecz z Napoli mial podobny przebieg, rowniez szybko strzelone bramki, odpowiedz Lavezziego i bezbramkowa druga polowa.
Nasi napastnicy kontynuja swietna passe. Bramka Milito ze spalonego (po pieknej akcji Maicona), tym niemniej znowu w sytuacji sam na sam popisal sie bezwzgledna egzekucja (czyli ma 5 bramek po 5 kolejkach). Nareszcie rozne Sneijdera zamienily sie w jakas namacalna korzysc dla Interu - bramki Eto'o i Lucio padly w ten sposob chociaz asyste Holender zaliczyl tylko przy bramce Brazylijczyka.
W drugiej czesci spotkania pojawil sie Muntari i z tego co widzialem zaczyna grac jak czlowiek.



