Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: brylancik » 24 wrz 2009, 11:03

Co do Gago to zagrał wczoraj bardzo dobre zawody. Owszem, grał ostro aletylko do momentu jak dostał kartkę. Nie widziałem statystyk ale mogę się domyślać że miał dużo odbiorów i bardzo mało strat.Nie wiem czy miał jakieś podanie kluczowe ale kilka jego zagrań bardzo mi się podobało. W porónaniu do meczu z Xerez podniósł swój poziom gry o kilka stopnii w górę. Trzeba też pamiętać że miał bardzo dużo pracy z tego względu że Krystynie nie bardzo się chciało wczoraj udzielać w defensywie a Diarra nie bardzo sobie wczoraj radził na prawej obronie. Nie wiem dlaczego się do niego przyczepiliście akurat we wczorajszym meczu.

Co do Gonazlo to nie pamiętam za czo był pierwsza kartka ale druga IMO jak najbardziej słuszna. Wczoraj dużo słabiej zagrał za to Guti. Grał dużo mocniej cofnięty ale miał za dużo strat no i no i jeszcze ta gutia kartka. Bardzo słabo też Higuain, nie wiem dlaczego ale już któryś sezon z rzedu zaczyna od niskiej formy, miejmy nadzieję że z czasem forma przyjdzie. A Maradona to to powołanie o którym się mówi to chyba mu na złość wysle żeby pokazać że miał rację i że to jednak słaby piłkarz jest :)

Ronaldo mieżdży. Co mecz to bramka, a forma jeszcze nie ta. Strach się bać co będzie jak przyjdzie później. Niestety kolejny raz słabo wczoraj zagrał Kaka. Fajnie że mu Ronaldo oddał tego karnego ale to było tylko takie pocieszenie po słabym występie bo od Kaki wymaga się jednak dużo dużo więcej. Zadziwił mnie za to wczoraj M.Diarra. Te jego podania piętką :o

Wróć do „Hiszpania”