Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 24 wrz 2009, 11:36

Co do Sneijdera to w tym meczu ratowały go tylko te rzuty rożne, bo tak nie pokazywał w zasadzie nic. Kolejny raz. Mam coraz więcej wątpliwości czy Wesley się w Interze sprawdzi. Przynajmniej na pozycji rozgrywającego.
Odnośnie samego meczu to już kiedy Napoli wybiło bezmyślnie piłkę na rzut rożny w tej 2 minucie pomyślałem, że jak tak będą grali i znów pokażą tyle co z Genoą to mecz się szybko skończy. No i się nie pomyliłem 8) , Napoli zagrało katastrofalne spotkanie i wydaje mi się, że Donadoni szybko poleci ze stanowiska. Gola może i strzelili, ale to raczej wynik fatalnego błędu w kryciu Interu (niepilnowany zawodnik w polu bramkowym przy rożnym. Serio?) Tak gra Napoli to była jedna wielka pomyłka. Bardzo mi się podobało jak jedno podanie z klepki Stanko z Maiconem pokonało 4 zawodników :lol: Ogólnie Napoli to wielki niewypał. Kadra wygląda ślicznie na papierze a na przestrzeni 3 meczy z rzędu nie widziałem w ich wykonaniu nawet krztyny dobrej gry, tak więc wygrana Interu mnie nie dziwi i była ona do przewidzenia Fantastycznie grał Maicon, oglądanie go w takie dyspozycji to sama przyjemność.
No i słów kilka o ataku, który odwala wspaniałą prace. Statystyki i dyspozycja Milito są naprawdę wielkie i nie trzeba tu chwalić Milito za to że wykorzystał sytuację sam na sam :P Diego po prostu w każdym meczu prezentuje się bardzo dobrze, wczoraj gol się mu nie należał bo złapali go obrońcy na spalonym, ale mimo wszystko w tym sezonie gra świetnie. Tyle, że Eto'o już gorzej. 3 gole co prawda są, ale myślałem, ze Eto'o będzie robił więcej szumu, tymczasem większość akcji wyprowadza Milito. Wczoraj w zasadzie Eto'o poza tą 2 minutą gdzie wbił piłkę z 20 centymetrów chyba kolejnych okazji już nie miał :think:
Tylko nie uwierze, ze nie zadajasze sobie pytan dlaczego tak sie dzieje. A warianty odpowiedzi sa dwa: beznadziejny Inter ma kupe szczescia lub Mourinho i społka przykrecaja moc odpowiednio w stosunku do rywala
To, że Inter gra często na pół gwizdka a i tak wygrywa nowością nie jest :wink: Od kiedy Inter nie remisuje z kim popadnie to podstawowa cecha tego zespołu, wiec wielką zagadką to dla mnie nie jest :P
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2009, 11:38 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”