Kaka byl swietny w sparingach. Przyszedl czas na gre na serio i Cristiano bierze ciezar gry (strzelanie bramek) na siebie.
Brazylijczyl byl dlugi czas bez formy (z roznych powodow) i ciezko sie podziewac ze bedzie gral regularnie na najwyzszym poziomie, z czym z kolei Portugalczyk nie ma problemow.
Zreszta nie za bardzo jest sens te transfery porownywac do tych z serie a. Biorac pod uwage ile zaplacil Real to ci pilkarze po prostu musza grac na pewnym poziomie.
W Napoli szykuje sie piekna katastrofa bo jednak sporo zainwestowano w klub latem. Donadoni bedzie zapewne pierwsza ofiara.



