Mecz mi bardzo przycinało, więc mogłem coś przeoczyć. 2,5 okazji gospodarzy i 2 gole. Przy pierwszym zwłaszcza zaspał Grosso, przy drugim zbyt łatwo pozwolił dośrodkować no i Legro mógł się lepiej spisać w walce z Crespo. Marchisio doznał kontuzji, nie pobiegł za rywalem i poszło dośrodkowanie. Szkoda, że w ten sposób. Chiellini skała w obronie ale reszta odstaje od niego o co najmniej dwie klasy. W pomocy wyróżniał się Camor ale po drugiej bramce dla Genoi już go przy piłce prawie nie było widać. Bardzo dobry kolejny już występ Marchisio, ja piernicze, jak on się tak będzie rozwijał, to...


