Ja też się powtórze oglądałem go w Empoli i może nie grał tam mega oszałamiająco (zwłaszcza na tle jedynego prawdziwego lidera ówczesnego Empoli- Giovinco ), to jednak dawał znać o swoim talencie. Uważałem go za zawodnika, który w przyszłości stanie się ostoją Juve ale na tamtą chwilę, musiał się jeszcze dużo nauczyć. Nawet teraz jeszcze wszystko przed nim, dużo pracy ale Claudio przebojem wdarł się do składu i stał się bardzo ważnym jego elementem. Z meczu na mecz nabiera pewności siebie i odwagi, gra bez kompleksów, stał się pomocnikiem kompletnym. Miałem nadzieję, że kiedyś to nastąpi ale nie sądziłem, że tak szybko Pracuj Claudio, pracuj i utrzymuj dla nas taką formę
Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)
Post autor: maestro » 24 wrz 2009, 23:47