Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 25 wrz 2009, 0:09

Marchisio dziś powalił mnie na łopatki :shock: FAN-TA-STY-CZNY jest w tym sezonie. Pomocnik kompletny, bardzo pracowity w defensywie, cały czas biega, potrafi ruszyć szybką akcją, znakomicie panuje nad piłką i świetnie podaje. Jeszcze miesiąc temu wydawało mi się, że pomiędzy nim a Camo i Tiago będzie duża rywalizacja o miejsce w 11. Teraz wygląda na to że Giovinco, Camo, Tiago i Poulsen to mogą sobie walczyć o miejsce na ławie i oglądać nie gorszego od pozostałych Sissoko i Melo Marchisio

Claudio znów zaskakuje. Kto rok temu się spodziewał, że wracający z Empoli Marchisio będzie podstawowym graczem :?: :think: A teraz gościu wyrasta na kluczową postać JUVE. Jak on dalej będzie się tak rozwijał to :boje się:

Szkoda też, że Iaquincie nie zaliczono tego gola. Dla mnie spalonego nie było. Vicek dziś grał kapitalnie, to on dominował w naszym ataku, strzały, rajdy, świetny. Tylko ta akcja po podaniu Marchisio echhh
A Amauri jak na złość zagrał zdecydowanie najgorszy mecz w tym sezonie. Kompletnie zawalił, nic nie dawał drużynie. Odliczanie minut bez gola mu nie służy...

No i Grosso na minus. Przy obu golach powinien był spisać się lepiej.

Wróć do „Włochy”