Nie wiem do końca jak odczytać ten uśmiech na koniec - czy ta cała przemiana i otwarcie na świat zewnętrzny nie były przypadkiem jego zmyślnym planem i kompletnym przedstawieniem. Bo jeśli nie, to ta zmiana rzeczywiście mnie niepokoi. Choć wątpię, by twórcy serialu wyzbywali się swojego największego atutu i zrobili z Housa miłego gościa. To wręcz nieprawdopodobnefieldy pisze: Myślisz, że wróci na stare śmieci i będzie miły dla wszystkich ?
Wiem natomiast jedno - czekam z niecierpliwością na następny odcinek



