Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26745
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6662

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 25 wrz 2009, 15:52


Tutaj taka mini kompilacja z akcjami Marchisio (o dziwo nie ma na niej akcji bramkowej) + nieuznany gol Iaquinty. Miał jeszcze w pierwszej połowie taką akcję w polu karnym ale się potknął i nie zdołał oddać strzału. Klasowy zawodnik? Jeszcze nie ale naprawdę chłopak robi takie postępy że rok, dwa i mamy miszcza.

Co do meczu, to jakiś paradoks jest w tym sezonie. Jak gramy słabo to strzelamy wszystko co mamy i spokojnie wywozimy 3 pkt. Jak już nam się gra układa i są sytuacje to marnujemy na potęgę a na dodatek szczęścia do sędziów to nie mamy. Najpierw Bordeaux, teraz Genoa. Mam nadzieję, że Alex wprowadzi trochę spokoju do ataku i chociaż on będzie trafiał setki które wypracuje mu Diego. Cieszy Trezeguet. Nareszcie znalazł się tam gdzie być powinien i wykończył bez kalectwa. Może wróci mu pewność i ten zabójczy zmysł. Niech wraca Tiago bo Poulsen to się na pierwszy skład z Genoa nie nadaje. Szkoda tych 2 pkt bo na pewno bardziej zasłużyliśmy na zwycięstwo niż Genoa na remis. W niedzielę Bologna więc tutaj na pewno 3 pkt zwłaszcza że ma zagrać Diego.

P.S. Czy tylko ja mam takie wrażenie że gdyby zamiast Grosso grał Molinaro to druga bramka dla Genoi by nie wpadła? Z drugiej strony, zapewne gola Treze też by nie było bo jednak Molinaro wrzucać nie potrafi.

Wróć do „Włochy”