Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: wianuch » 26 wrz 2009, 20:05

Kaka zrobił różnice, imo najlepszy mecz tego piłkarza w Realu jak narazie. Spodziewałem się, że po takich jego kilku rajdach gdzie chyba każdy obrońca Tene dostał żółtko zobaczymy jakąś czerwień, ale Brazylijczyk chyba nie chciał bardziej poniżać rywali :P
Casillas również dzisiaj kosmos, jeden karygodny bład zakończony strzałem w słupek rywala, a poza tym to Iker jakiego zawsze chcemy oglądać.
Nie czaje co masz Realfanie do Drenthe, najbardziej waleczny obrońca dzisiaj i pomijając to, że jest lekko narwany (patrz strzał z pełnej kurwy z 3 metrów w 2 połowie) zagrał dobre zawody. Oczywiście bardziej pożyteczny w ofensywnie niż z tyłu, ja oceniam jego występ na plus. Benzema spoko, skuteczny ale konstruowanie akcji nie jest jego mocną stroną w Realu. Raul ['] ciekawe czy Inżynier posadzi go na ławce z Marsylią, bo sam sie o to chyba prosi...

Tenerife w sumie postawiło nam wysoko poprzeczkę, jestem pod wrażeniem gry tego teamu. Z tego co zrozumiałem, ich budżet to 12 mln, a były chwile, kiedy nas dominowali totalnie. Jeżeli tak będą grać w każdym meczu to mogą osiągnąć naprawdę dobry wynik na koniec sezonu.

Wróć do „Hiszpania”