Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: mistyk » 27 wrz 2009, 9:33

Wedlug mnie mecz dosyc dobry w naszym wykokaniu, Malaga praktycznie nie miala zadnej okazji na zdobycie gola,a my powinnismy ich strzelic wiecej, jednak skutecznosc slaba. Jak mowi Jarzinho - martwia urazy Henry`ego (dzisiaj go nie bylo w pierwszych minutach, bez formy jest) i Jezusa. Ibra zaczyna grac jak prawdziwa 9 w Barcelonie, zaryzykuje nawet teze , ze juz opanowal to lepiej niz Henry. Co prawda wczoraj raz zmarnowal setke, ale minute pozniej juz wyorzystal :p Messi zaliczyl kolejna genialna asyste.

Sedzie rzeczywiscie byl slaby, Welington to jednak niezly skurwysyn. Mam nadzieje, ze komisja po obejrzeniu tasmy z maczu da mu odpoczac kilka kolejek, zeby Pepe nie czul sie poszkodowany.

Jest dobrze.

Wróć do „Hiszpania”