Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 27 wrz 2009, 11:20

Sędziowanie rzeczywiście fatalne, ale dajmy sobie spokój z teoriami spiskowymi. Dla mnie to żałosne i tyle.

Welington ['] Takiemu to najlepiej by było zrobić przeciąg w kolanie żeby więcej się na boisku nie pokazywał.

Nie było lekko, ale daliśmy radę. Pierwsza połowa raczej słaba. Dobrze, że wszedł Zlatan bo gra z Titim w obecnej formie to jak gra w '10'. Nie mniej jednak kontuzji Francuza szkoda bo pola manewru się zawęża.

Słabo również Toure, ale to co mnie najbardziej u niego denerwuje to doskakiwanie z pyskiem do arbitra. Tak jest zawsze i od zawsze za co często dostaje kartki :/ Ależ ja nie lubię takiego zachowania...

Murawa jednak w beznadziejnym stanie o czym niektórzy wspominali przed meczem, ale myślałem, że będzie lepiej. U mnie pod blokiem gra się codziennie a boisko wygląda dużo lepiej.

Cieszył oko Puyol, który wczoraj był nie do przejścia w obronie. Świetne zawody.

Wróć do „Hiszpania”