Dobry jest tez Orlowski.
Tydzien temu zaczal roztaczał przed sluchaczami teorie ze C.Ronaldo idzie łeb w łeb z Messim w walce o Złotą Pilke. Wczoraj juz sie wytlumaczyl, bo chyba go powiadomo go ze palnal glupote na antenie. Otoz, uwaga, mialo go zmylic zbyt dosłowne czytanie madryckiej prasy(chyba Roncero).
Dalej.
Tydzien temu po 10 minutach meczu w Santader stwierdzil, że to bedzie ciezki mecz dla Barcelony. W minucie 30 przyrzekał że juz nigdy nie powie takich slow zanim nie skonczy sie chociaz 1 polowa. Co wczoraj robi Leszek? W 30 minucie stwierdza, ze chyba(!) to jest ta kolejka po ktorej lider bedzie samotny(i bedzie to lider samotny z Madrytu, wszak przez 30 minut powatrzal jak mantre wynik z Berbaneu)! Ha! Co za madrycka natura!



