Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 27 wrz 2009, 17:11

Padake jakąś graliśmy dziś, najsłabszy mecz w sezonie. Amauri drugi mecz juz zaczepia sie o własne nogi. Może jednak powinien odpocząć. Dużo razy ratowało nas dziś szczęście, a ostatecznie uśmiechnęło sie do gości. Nie można powiedzieć, że niezasłużenie. Graliśmy piękny mecz do momentu strzelenia bramki, później uj tam, samo sie utrzyma i wygra. Sędzia z kosmosu, dla mnie karny dla Bologny za rękę Molinaro, a kilka minut wcześniej karny dla Juve za faul na Chiellinim przy okazji rzutu rożnego, realizator do tego wracał. Samobój Kielona powiem szczerze nie mam pojęcia czy sędzia podjął słuszną decyzję. Żaden z piłkarzy Bologny nie dotknął piłki ale w momencie dośrodkowania chyba wszyscy na spalonym więc nie ważne do kogo była adresowana piłka. Trudno mi powiedzieć ale za ten faul na Marchisio, Raggi powinien wylecieć z boiska na pysk i jeszcze zawias dostać. Na koledze z Empoli do niedawna :roll:

Frajersko stracone punkty, znów niewykorzystujemy mnóstwa sytuacji, a na tyłach liczymy na kolejne cuda Buffona czy też Kielona, a nóż się dobrze ustawi za wszystkich 4 obrońców :roll: pochwały kolejny raz dla Melo, nie ma dla niego straconych piłek, mnóstwo przechwytów, jak straci to zapierdala i naprawia błąd chociaż bramka jak na złość po jego stracie. Camor z Diego kilka razy fajnie kombinowali jednak brylował ten pierwszy, Diego musi wrócić do dobrej dyspozycji, bo dziś po prostu słabo. Kolejna bramka Treze i to by było na tyle, jeśli chodzi o pozytywy. Niedobrze sie zapowiada przed Bayernem, trzeba leciutko wstrząsnąć drużyną. Nie wykorzystaliśmy potknięcia Interu... trzeba szybciutko zapomnieć o tym meczu.

Wróć do „Włochy”