Po 60 minucie zacząłem ze sobą walczyć - gdyby nie praca nazajutrz, to zapewne zakończyłoby się delikatnym znieczuleniem i doglądnięciem meczu do końca. W tej sytuacji wolałem zrezygnować, stąd na temat spotkania trudno się wypowiedzieć.
Więcej piłkarzy klasy Abate, mniej klasy Ronaldinho - będziemy mieć mniej meczów jak z United dwa lata temu (których teraz i tak nie mamy), a więcej zwycięstw nad takim Bari jak... Ładnych kilka lat temu. Powitanie kibiców Milanu - witajcie w piekle - nabiera nowego znaczenia,



