Takiej padaki to ja już dawno nie widziałem.Nie ma co o meczu pisać bo po prostu Bari było od Milanu lepsze.Mieli więcej sytuacji a od 60 minuty zaczeli sie nawet więcej utrzymywać przy piłce.Pomoc kompletnie nie istniała.Ambro dostał żółtą w pierwszym kwadransie i tyle go widziałem w destrukcji jak i akcjach ofensywnych.Obrona też nie pewnie Alvarez pięknie kręcił i tylko szkoda że nie zakończył meczu bramką.a najlepszy na boisku w meczu na San Siro z beniaminkiem Serie A jest Storari.



