to mi sukcesKiedy Grzegorz Lato pod koniec października ubiegłego roku został wybrany prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej zapowiedział, że jeśli nie zmieni się wizerunek piłkarskiej centrali w ciągu 365 dni, odda stanowisko komuś innemu. Czas rozliczenia zbliża się więc nieubłaganie, ale już teraz wiadomo, co się wydarzy.
- U nas to każdy czepia się byle czego! To jest w naszej polskiej naturze. Tymczasem wszystko idzie dobrze. Związek ma kontrakty na lata, ma sponsorów, pomysły, plany działania. Tylko na dzień dzisiejszy jest problem z reprezentacją. Ale to nie prezes PZPN szkoli zawodników - broni się Grzegorz Lato w wywiadzie przeprowadzonym przez "Futbol News".
Chwilę później prezes PZPN poproszony o wymienienie sukcesów wskazuje na zwycięstwa juniorskiej kadry kobiet.
- Dziewczynki do lat 17 wygrały właśnie dwa mecze w Holandii, źle? Po raz pierwszy w dziejach PZPNB wszystko jest jawne, do wglądu, a nie tajne przez poufne - kontynuuje prezes.
Lato zdradził też, że Stefan Majewski nie będzie selekcjonerem przez dwa mecze, a przez cztery.
- Stefan poprowadzi kadrę w dwóch eliminacyjnych spotkaniach i dwóch barażowych, jakbyśmy zajęli drugie miejsce w grupie. Ale że te baraże są czysto teoretyczne raczej, no to już mamy przygotowanych rywali, w tych właśnie terminach, na gry towarzyskie. Z Rumunią i Chile. Nie wykluczamy jednak, że Majewski zostanie na stałe, aż do Euro 2012 - zdradza były piłkarz.



