Nie nazywam tak każdego, kto ma inne zdanie ode mnie. Na tym forum jednak wielu spośród krytyków Leo wyśmiewało jego zdolności biorąc za argument właśnie wprowadzanie do zespołu talentów - dziwne, że w krajach z tradycjami futbolowymi powołania dla takiego Marina czy Walcotta były czymś normalnym i pożądanym, a w Polsce powołanie dla młodego-zdolnego uznano za absurd. Tym to dziwniejsze, że w Anglii za Walcotta na pewno znalazłby się ktoś lepszy, a w Polsce za takiego Pazdana na euro za bardzo nie miał kto jechać - po co brać np. Głowackiego, żeby cały turniej oglądał z trybun i stracił niepotrzebnie urlop?Każdego kto ma inne zdanie niż ty, musisz nazywać od razu kretynem?



