Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 30 wrz 2009, 14:33

Mecz z Bayernem się zbliża wielkimi krokami. Łatwo nie będzie bo Bayern gra u siebie. Co do naszej gry ofensywnej to głównie liczę na Iaquintę. Aż dziw, że jest tak niedoceniany. Facet w ostatnich miesiącach gra rewelacyjnie. W tym sezonie jest wręcz niezawodny (5 meczy 4 gole i jeden nieuznany, który był prawidłowy) Od kiedy na przełomie lutego i marca wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce strzelił 13 goli w 18 meczach :!: Trafiał w pojedynkach z Chelsea, Milanem, Romą, Lazio (po 2), w obu meczach wyjazdowych z Genoą, z Bordeaux. Słowem prezentuje się znakomicie i dziś wieczorem grając przeciwko Van Buytenowi i Badstuberowi, czyli nie najpewniejszym rywalom powinien być bardzo groźny! W dodatku nie grał z Bologną więc jest wypoczęty. Co do partnera to chyba Treze, ale nie widziałem meczu z Bologną bo wyskoczyłem do Krakowa i nie wiem jak był dysponowany. No, ale 3 gole w 3 meczach to dobra statystyka i David jest chyba lepszą opcją niż Del Piero, który zaliczył ledwie parę minut i Amauri, który po dobrym początku strasznie spiął się tym, że nie trafia i gra fatalnie (w meczu z Genoą nie dało się na niego patrzeć, z Bologną podobno nie było lepiej)
Mam też nadzieje, że Diego zagra. Zna Bayern i by był idealnym graczem na kiepsą defensywną pomoc Bayernu.

Co do samej gry to jak JUVE po prostu nie może dać się zbytnio zepchnąć. Ciekawi mnie też co Ciro wymyśli by zneutralizować Riberiego i Robbena (swoją drogą jak tam się oni prezentują? Bo o golach z ich strony jakoś nie słyszę..) Gdyby był zdrowy Canna możliwe by było wystawienie Chielliniego na lewej (już tak graliśmy gdy trzeba było bronić), tak nie widzę wielkiego pola manewru

Wróć do „Włochy”