Jedyną głupią rzecz jaką JUVE mógł zrobić to dać Bayernowi grać ofensywnie i pierwsza połowa dokładnie tak wyglądała!
Mamy sporo farta, że nie padł gol bo Bawarczycy niesamowicie cisną. W dodatku brakuje konsekwencji bo skoro gramy defensywie to dlaczego z 3 razy Grygera zostawił Riberiego samego w kontrze szwędając się bezcelowo pod polem karnym rywala? W drugiej połowie trzeba utrzymać dłużej piłkę w środku pola bo Bayern gra bezpośrednio do ataku, trzeba uruchomić atak bo herlawa defensywa nie została nawet przetestowana. 2 okazje to zdecydowanie za mało.
A Grygera gra dziś beznadziejnie, cud, że jeszcze się nie zemściło


