Znowu beznadziejna pierwsza połowa, czyli nic nowego.
Kaka' po świetnym występie w weekend póki co traci prawie wszystko. Benzema nawet nieźle się pokazuje, czyli u niego jest postęp. Byle druga połowa tradycyjnie była lepsza. I niech pojawi się te nasze 20 minut dobrej gry, w których to rywale nie mają szans i Real rozstrzyga mecze, bo nie można patrzeć jak chłopaki nie ogarniają pressingu rywala.



