Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 30 wrz 2009, 21:39

Gramy beznadziejnie. Co momentami odwala obrona, wola o pomstę. Legro przegrywa WSZYSTKIE pojedynki główkowe, Grosso nie radzi sobie z Robbenem i Lahmem, Grygera nie radzi sobie sam ze sobą. Ribery ma pas startowy na lewej stronie, robi co chce. Kontuzja Robbena bardzo osłabia Bayern i Grosso może odetchnąć, może dzięki temu w II połowie ruszy troche do przodu. Słabo atak, Diego wciąż nie może dojść do siebie, Camor jak zwykle w LM pracuje na usunięcie z boiska... tak w ogóle tylko mi się wydaje, że dostał już 2 żółte kartki? zdaje mi się, że już miał jedną za faul w okolicach 8 minuty :think: Marchisio dziś anonimowy, ogólnie mało wsparcia ma nasza ofensywa, bo mamy tam tylko Diego w słabej formie, Camora i dwóch klocków w postaci Treze i Iaquinty. szybkość Vicka przydałaby się, gdyby dostawał piłki na wolne pole, jednak na wąskim boisku gospodarze świetnie zagęszczają pole gry. Za mało gramy skrzydłami, nie ma dośrodkowań, gdzie nasz duet napastników mógłby powalczyć. Nie wiem jakie zmiany by nam pomogły, wszyscy grają słabo :roll: Bayern jest dziś drużyną lepszą, różnice robi Ribery, bo to głównie on szaleje. Przy takiej grze, remis będzie naszym sukcesem.

Wróć do „Włochy”