Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 30 wrz 2009, 22:37

Mecz oglądałem mniej więcej do 70 minuty. Potem padł mi tuner a żadnej transmisji w necie nie chce mi się już odpalać.

Pierwsza połowa bardzo słaba w wykonaniu Realu. Gra bez pomysłu, bez koncepcji jakoś tak. Dość swobodnie pozwalacie rywalowi grać piłką. Marsylia ładnie grała w destrukcji i poza uderzeniami z dystansu Ronaldo praktycznie nie stwarzaliście zagrożenia (Benzema fajna przewrotka a wcześniej miał okazję, ale i tak był spalony).

Mecz był generalnie wyrównany do pewnego momentu. Ronaldo wykorzystał świetne podanie Pepego (dobrze odmieniłem? :lol: ) no a potem kluczowy moment. Sam nie wiem czy należał się karny. Nie twierdzę kategorycznie, że nie bo wejście było ostre, ale jednak koleś trafił w piłkę :think: Sędzia dał karnego i jeszcze wyrzucił zawodnika z boiska - spory pech Marsylii. Trzecia brameczka super, ale w takich okolicznościach niewątpliwie łatwiej o takie zagrania.

Real zagrał tak jak się spodziewałem. Wynik będzie lepszy od gry. Zobaczymy jak się spisze Sevilla w weekend. Nie nastawiam się na stratę punktów Realu, ale chyba tylko dlatego, aby się nie rozczarować :P

Wróć do „Hiszpania”