Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 30 wrz 2009, 22:48

Koniec męczarni... teoretycznie najtrudniejszy mecz w grupie za nami. Po takiej postawie remis jest dziś dla nas sukcesem. Słabiutko zagraliśmy i to w każdej formacji. Obrona ośmieszana raz za razem, środek pola sprowadzony na ziemie, atak nie stworzył sobie nawet jednej klarownej sytuacji. Brakowało dziś ofensywnej gry skrzydłami, mało dośrodkowań, przegrywaliśmy większość pojedynków główkowych. Oj musimy lepiej spisywać się w takich meczach, jeśli chcemy wrócić na europejskie salony. Bayern był dziś drużyną, my graliśmy zbyt wolno, niedokładnie, zostawialiśmy rywalom dużo miejsca, kiedy ci grali dużym pressingiem. W przyszłym sezonie nie chce widzieć Grygery nawet w naszych rezerwach. Webb też jakiś taki... z dupy :lol: Momentami cholernie drobiazgowy, innym razem ma gwizdek w dupie, pare razy uległ presji kibiców ale ogólnie chyba bez większych błędów.

Wróć do „Włochy”