Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4583
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 01 paź 2009, 8:26

maestro pisze:Przy takiej grze, remis będzie naszym sukcesem.
No i był, niestety :( Przy takiej grze, jaką zaprezentował Bayern szczególnie w 1 połowie, zwycięstwo nam się należało. Ale to piłka, tu trzeba przede wszystkim strzelać gole. Tak mi szkoda tej akcji Ribery'ego, to byłaby akcja miesiąca w LM, gdyby zakończył ją bramką :!:
Tomusmc pisze:Ogólnie fani Bayernu powinni być zadowoleni, my wręcz przeciwnie.
Z czego? Z remisu na własnym boisku, przy zdecydowanej przewadze w akcjach ofensywnych? I na dodatek ta kontuzja Robbena, kurde mam nadzieję, że to nic b. poważnego (choć obawiam się, że runda jesienna już za nim...).
Tomusmc pisze:p.s. komentator zobaczył Poulsena i powiedział, że to bardzo dobra zmiana Bayernu bo Tymoszczuk powinien pociągnąć grę :wink:
:haha:
bagg pisze:po pierwszej polowie tak sobie myslalem, ze fajny zespol ten bayern. szkoda ze druga odslona taka nijaka.
Powietrze z nas uszło, zwłaszcza wobec urazu Robbena. Ivica Olic to fajny gracz, ale Holendrowi klasą nie dorównuje. No i gdyby jeszcze Klose nie zmarnował stuprocentówki :angry:
maestro pisze:środek pola sprowadzony na ziemie,
I to przez kogo. Jakby mi ktoś jeszcze z miesiac temu powiedział, że przeciwko Juve zagra pomoc Mueller-Ottl-Schweinsteiger, to bym go wyśmiał. A tu, proszę...
Boromir pisze: Czemu zagrał Klose a nie Gomez? Wydaje mi się, że to on jest podstawowym napadziorem.
Nie ma w tej chwili jednego pewniaka na środek ataku. Grał już tam Gomez, Olic, teraz Klose, a w rezerwie wciąż pozostaje Toni. Van Gaal wybrał Klose i niewiele brakowało, a ten by udowodnił czemu.
Boromir pisze:teraz teoretycznie 6 pkt
Maccabi chyba nie jest takim chłopcem do bicia, jakby się wszystkim zdawało. Bordeaux ledwo z nimi wygrało, grając u siebie. Nam przez większosć meczu w Tel Awiwie (to nie pomyłka, tam był mecz) też ciężko szło.

Dla Bayernu z kolei najważniejsze nie przegrać we Francji. Wtedy zostają jeszcze dwa mecze u siebie i wyjazd do Turynu, gdzie jak sądzę powalczymy :wink:

Wróć do „Włochy”