Poprzednie nieco mnie rozczarowały, ale na Hurra znowu możemy usłyszeń stary, dobry Kult. Może kurwy nie sypią się tak gęsto i głosi Kazika też już nie ten, ale całość trzyma poziom. Przesłuchał ją dopiero dwa razy, ale tak na gorąco mogę wyróżnić kilka kawałków. Oczywiście Amnezja, Skazani czy choćby Marysia.
Ogólnie rzecz biorąc jestem usatysfakcjonowany



