Dla mnie Sissoko to najszybszy defensywny pomocnik świata. Oczywiście Melo żółwiem nie jest i biegać też szybko potrafi, ale Momo jeśli chodzi o szybkość dla mnie jest bezkonkurencyjny. Zresztą on też biega dwa razy więcej niż inni gracze i w sytuacji gdy pozycja aktualnie zajmowana przez Melo jest bardziej statyczna (liczy się dobre ustawienie) wystawianie tam Sissoko by było marnotrawstwem.No moim zdaniem bardziej pasuje Sissoko na srodek pomocy, Melo jest szybszy i lepszy technicznie, z tego wzgledu latwiej mu podlanczac sie pod akcje ofensywne i wracac do obrony.
Co do techniki to oczywiście Momo wirtuozem nie jest, ale swoje potrafi. Bardzo dobrze przyjmuje piłkę, dobrze gra bez przyjęcia i w zeszłym sezonie jeśli ktoś grał piłką na jeden kontakt to byli to tylko Camo i Sissoko. Drybling ma dość prosty i czasem śmiesznie to wygląda jak sadzi te swoje wielkie susy, ale daje radę:
akcja jak przechodzi pomiędzy Pirlo a Gattuso


