Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 04 paź 2009, 14:59

A ja twierdzę, że remis nie byłby korzystnym wynikiem.

W zeszłym sezonie Real miał skład dużo słabszy niż dziś i ograł Sevillę na Pizjuan 4:2, a w Madrycie okradł nas sędzia nie dyktując dwóch oczywistych karnych na Higuainie. Dlaczego więc teraz, gdy w Realu zagrają Xabi, Albiol, Benzema czy Kaka' i Guti zrozumiał o co chodzi w grze rozgrywającego mamy nie oczekiwać zwycięstwa? Bo nie ma Ronaldo? A no nie ma, ale rok temu też go nie było.

Remis może być dobrym wynikiem na Camp Nou. W każdym innym meczu w lidze tylko zwycięstwo może być dobrym wynikiem. Sevilla jest mocna, ale jest do ogrania i na pewno trzy punkty są dziś celem Pellegriniego. Po prostu trzeba zagrać dobrze.

Oczekuję, że ze strony graczy Królewskich nie będzie dzisiaj akceptacji żadnego innego wyniku niż wygrana. Tylko w ten sposób można walczyć o mistrzostwo z Barceloną. Jak się nie uda to trudno, ale cel musi być jasny. :]

Wróć do „Hiszpania”