Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 04 paź 2009, 22:01

Marcelo jest niezły, najpierw czeka aż rywal strzeli gola, a później oddaje mu piłkę, by ten dograł do kolegi. Tam te powinna być bramka, bo Fabiano miał całą bramkę wolną [no, z bramkarzem :P] nie był atakowany przez nikogo. I Marcelo miałby 2 na koncie i może nie wyszedłby na drugą połowę, a tak ? Pewno wyjdzie i znów coś sprezentuje, a bardzo zależy mi na remisie :)



edit:
jak oni tego nie trafili :shock: :o :shock:

Wróć do „Hiszpania”