Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 04 paź 2009, 22:59

Rozśmieszyły mnie trochę wypowiedzi pomeczowe naszych piłkarzy a konkretnie Iniesty i Xaviego więc wklejam:
Xavi:
„Chico cały czas krył mnie indywidualnie. To irytujące, bo nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Czasami chciałem nawet zejść z boiska, bo tak mi to przeszkadzało. Nigdy nie spotkałem się jeszcze z tak bliskim kryciem. To było wręcz obsesyjne. Chodził za mną nawet gdy wykonywałem rzuty rożne. Starałem się nie zwracać na to uwagi i grać z pierwszej piłki. To przykre że tak grali, ale myślę że więcej drużyn przyjmie taki sposób gry.”

Iniesta:
„Mam dobre wspomnienia z tego meczu, szczególnie że zakończył się dla nas bardzo pozytywnie. Żal mi Ortiza, który widać że chciał grać, ale nie mógł, bo cały czas musiał stać blisko mnie. Sanchez oddelegował aż dwóch graczy, którzy mieli utrudniać życie mi i Xaviemu. Było to dziwne spotkanie, ale najważniejsze że mamy komplet punktów.”
Pogrubiony fragment rozłożył mnie na łopatki :lol:

Generalnie jednak nasi pomocnicy powinni być przygotowani na to, że taktyka przyjęta przez Almerię nie będzie wyjątkiem.

Wróć do „Hiszpania”