Ramos bardziej zasłużył niż on. Oczywiście małolat zbyt się podpalił i niepotrzebnie narobił zamieszania, ale czerwo? Wolne żarty. Sędzia pokarał go odpowiednio.
Sergio za to nastąpił mu na stopę mając żółtko na koncie. Nie jestem zdziwiony, że kartki nie wyłapał bo to było przypadkowe ferworze walki raczej, ale jakieś tam podstawy sędzia też miał. No i jeszcze rękę w polu karnym zaliczył Ramos.


