Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 paź 2009, 0:10

Nie przeceniam mistyk. Liczyłem dziś na zwycięstwo i to jak grali Xabi, Kaka czy napastnicy to było nieporozumienie. Real nie gra wielkich spotkań cały czas, ale zawsze miał swoje 20 minut, w których niszczył rywali. Dziś tych 20 minut nie było. Marcelo to pizda a nie obrońca :? Niech Arbeloa wraca do zdrowia i gra z lewej bo to jest skandal. Iker jest wielki, ale to wiemy od dawna :] Real ten mecz przegrał głównie przez słabiutkiego Marcelo, I kuźwa wiedziałem, że będą grać górą, pisałem to w pierwszym poście przedmeczowym, a oni Renato zostawili jakby to był Robert Lewandowski. Pierwszy gol to wina wiadomo kogo. Jednak najbardziej zawiodłem ię na ofensywie. W następnym meczu wróci Cristiano i znowu zrobi swoje.

Wróć do „Hiszpania”