Co nie znaczy, że powinno nam być przykro z racji tego, że drużyny takie jak Palermo sobie niezłe radzą. Liga w ten sposób zyskuje na atrakcyjności. Nie zdzierżyłbym sytuacji jaka ma miejsce w Hiszpanii gdzie co drugi wynik pomiędzy Barceloną a klubem z dołu i środka tabeli kończy się przewagą 3 bramek. A tak mamy nie jedną czy dwie drużyny pomiędzy którymi dochodzi do wyrównanych pojedynków, a 10.Wczorajszy wynik był bardzo przykry, ale potwierdza moją tezę: liga jest w tym roku, za plecami naszymi i Interu, bardzo wyrównana.
Skąd wiesz, że np. od czasu do czasu nie leje żony ?Camoranesi, to wyjątkowy piłkarz (na pewno więcej niż dobry) ale momentami po prostu głupi. Piłkarskiej inteligencji zdecydowanie nie przekłada na tą życiową.



