Owszem, ale nie tylko. Chodzi też o to, że jest mało mocnych średniaków, które by miały dobrych zawodników w swoich zespołach. W Serie A, połowa tabeli to zespoły mające w swoim składzie jakąś gwiazdę. W Sampie to jest niesamowity Cassano, oraz mocni Pazzini i Palombo. W Udine Di Natale (cofnięty napastnik, 7 meczy 9 goli) czy D'Agostino, Handanovic i Inler, w Napoli, Hamsik, Quagliarella, Cigarini czy Lavezzi, w Lazio Zarate. w Genoi Criscito i Amelia, Palermo ma 3 bardzo utalentowanych graczy czyli Kjaera, Cavaniego i Pastore którzy swój talent pokazali choćby wczoraj. Każdy z tych graczy spokojnie mógłby trafić do JUVE czy Interu i by był wartościowym lub czasem wręcz rewelacyjnym transferem. I nie piszę tu o zespołach grających w Lm a o drużynach rywalizujących o miesca 5-7. W Hiszpanii takich średniaków z naprawdę dobrymi kilkoma graczami raczej nie ma.To jest ta różnica.Tyle tylko, że jednostronne mecze i przewidywalne wyniki konfrontacji Barcelony z większością ligowych ekip nie biorą się ze słabości rywali tylko z siły Barcelony


