Nie czuje się upoważniony do tego aby wypowiadać w imieniu wyżej wymienionych kibiców. Ale jeśli chodzi o mnie to nie bez powodu byłem najmniej aktywny w sezonie 07/08 kiedy to Inter całkowicie zdominował rozgrywki. Nawet sobie nie wyobrażasz jak dobrze się bawie kiedy oglądam takie mecze jak np. ten sobotni kiedy to do ostatniej minuty ważyły się losy spotkania. Oczywiście nie chciałbym aby każdy mecz tak wyglądał, ale nie dlatego, że mi sie to nie podoba tylko dlatego, że kosztuje to naszych zawodników bardzo dużo energii i pózniej kiedy trafia się w rozgrywkach CL na taką Barcelone, która w rozgrywkach krajowych jest na wakacjach to efekty są opłakane.Jasne. Już widzę jak kibic Interu/Milanu/Juve byłby zły, że jego ekipa bije prawie wszystkich z łatwością.
Ponieważ tą siłę może Barca pokazać, a to dlatego, że hiszpańskie kluby w przeciwieństwie do włoskich atakują trochę większą liczbą zawodników nie parkują autobusu na własnej połowie. Obawiam się o to, że wyniki na boiskach włoskich Barcelona miałaby niewiele lepsze niż wyżej wymienionej dwójki. Ponadto Real (który od lat nie potrafi przeskoczyć 1/8 w LM, tak wiem podobnie jak Inter) klepie tak samo jak Barcelona, więc ten argument można o kant dupy rozbić... Chyba, że kibic Barcelony przyzna, że ten Real także jest piekielnie mocny ? No to jak jestze słabości rywali tylko z siły Barcelony.
Dobrych zawodników to oni mają tylko co z tego skoro zespół jest upośledzony taktycznie.Chodzi też o to, że jest mało mocnych średniaków, które by miały dobrych zawodników w swoich zespołach



