Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Kluchman » 05 paź 2009, 12:56

MarcinW pisze:a to dlatego, że hiszpańskie kluby w przeciwieństwie do włoskich atakują trochę większą liczbą zawodników nie parkują autobusu na własnej połowie.
Mało widziałeś tego, co się dzieje w meczach Barcelony.

(L)oczkerson - W hiszpańskich średniakach grają dobrzy zawodnicy. Ich problemem jest to, że mają ich za mało. Jak ktoś ma pomocnika to brakuje mu napastnika. Jak ktoś ma napastnika to brakuje mu skrzydłowego. Potrafią się zamurować, ale żeby postawić warunki w ataku zespołom z czołówki wielu zespołom brakuje argumentów.

I tak w Almerii grają nieźli Piatti czy Crusat, ale w meczach z silnymi rywalami giną, bo reszta jest zbyt słaba. Kończy się grą obronną.
Bilbao ma w bramce Iraizoza, Amorebietę i Llorente.
W Depor grają Luis Filipe, Guardado, Valeron.
Espanyol ma Nakamurę, małego Buddę, czy Luisa Garcię. Tamudo w tym sezonie na razie słabiutko.
Getafe ma bardzo utalentowanych Parejo i Ustariego, Albina czy Soldado, który trochę bramek w Primera już strzelił
Osasuna ma solidnego Juanfrana, Azpilicuetę czy dość znane nazwisko, choć piłkarz już nie tak dobry - Pandiani

itd.

Jasne nie są to już te czasy, gdy w Osasunie świetnie grał Raul Garcia, albo w Betisie błyszczał Joaquin. Te słabsze kluby nie mają pieniędzy by utrzymać soje gwiazdy gdy przychodzi oferta z lepszego klubu. :wink:
Ostatnio zmieniony 05 paź 2009, 13:10 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”